King nie jest moim ulubionym pisarzem, jednak jego książkami nie wzgardzę, ba nawet chętnie sięgnę, zwłaszcza, że mój małżonek namiętnie go czytuje, stąd ogromna ilość jego książek u nas w domu. Po Dallas sięgnęłam od niechcenia, bo wszystko co moje przeczytałam...i nie żałuję. Choć zdarzyło mi się czytać już Kinga, także w oryginale, ta książka pochłonęła mnie całkowicie. Pan King przeniósł mnie całkowicie do stworzonego przez siebie świata i jego bohaterów.
Cała akcja toczy się wokół zabójstwa JFK, fakty, które Pan King zbierał jak zwykle skrupulatnie, przeplatają się z fikcją, wszystko okraszone dodatkowo "podróżą" w czasie jaką musi/chce odbyć główny bohater Jack Epping. Choć jego podróż do przeszłości ma na celu jedno, bohater zatraca się jednak w dawnych czasach i żyję w nich pełnią szczęścia, pracuje, odnajduje miłość. Można pokusić się, że dopiero w przeszłości zaznaje spokoju... Niestety jego "misja" nie kończy się szczęśliwie, wywołuje również masę problemów w przyszłości...
Polecam, jeśli ktoś jeszcze nie czytał koniecznie musi.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
Uwaga: tylko uczestnik tego bloga może przesyłać komentarze.